- 75 752 38 34
801 011 046 - Napisz do nas
Zapytaj
Miniaturowy kontynent
O Gran Canarii, z powodu różnorodności jej krajobrazów, mówi się czasem, że jest kontynentem w miniaturze. Są tu piękne, miejscami niemal białe plaże i urwiste klify, wydmy niczym na pustyni oraz oazy drzew palmowych. Są góry poprzecinane głębokimi wąwozami i porośnięte kaktusami, gęste lasy laurowe i sosnowe, skaliste szczyty wulkanów.
Położona w centrum archipelagu Gran Canaria jest trzecią co do wielkości Wyspą Kanaryjską. I choć aż 43 procent jej powierzchni objęto ochroną, to jest równocześnie najbardziej zaludnioną i kosmopolityczną z wysp, z największym miastem archipelagu – Las Palmas de Gran Canaria.
Niektórzy mówią, że to skrawek Europy rzucony na fale Atlantyku nieopodal Afryki. Oddalona zaledwie 210 km od wybrzeży Maroka i aż 1250 km od Półwyspu Iberyjskiego jest swoistym mostem między Afryką, Ameryką i Europą. Tutaj zatrzymywali się podróżnicy wyruszający na podbój nowych kontynentów, jak Kolumb podczas wyprawy do Ameryki, a także emigranci z Ameryki Łacińskiej zmierzający do Europy w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Tutaj też rozpoczęła się turystyczna kariera Kanarów. Już w XIX wieku Gran Canaria zdobyła renomę wśród Europejczyków jako kurort. Wtedy powstały pierwsze hotele, jak Santa Catalina (1890 rok) w Las Palmas de Gran Canaria. Pierwszymi turystami byli kuracjusze zwabieni ciepłym, łagodnym klimatem oraz wodami mineralnymi. Przyjeżdżali tu na leczenie płuc, żołądka czy układu nerwowego. Uzdrowiskowy prestiż wyspy utrzymywał się przez wiele lat, ale z czasem pobyty dla zdrowia przekształcały się w coraz bardziej wypoczynkowe.
Skarby prosto z morza
Największymi skarbami wyspy są bez wątpienia morze i plaże. Widać to nawet w dziedzinie zdrowia i urody. Tutejsze SPA, choć nie stronią od nowinek z całego świata i egzotycznych zabiegów, specjalizują się przede wszystkim w thalassoterapii. W hotelach sieci Gloria Palace Thalasso & Hotels znajduje się centrum talassoterapii z jednymi z największych w Europie basenami z wodą morską i hydromasażami wszystkich możliwych części ciała. W gabinetach SPA przeprowadza się zaś zabiegi z użyciem alg, błota morskiego i wody morskiej. Z liczącego 236 km wybrzeża Gran Canarii niemal 60 km zajmują plaże: od ciągnących się kilometrami ruchomych piasków Maspalomas, przez niewielkie zatoczki na Północy, po pełną zgiełku patelnię w stolicy. Najpiękniejsze z nich znajdują się oczywiście na południu wyspy, jak choćby plaża Amadores. Dumą i ulubioną plażą Kanaryjczyków, a równocześnie jedną z najpiękniejszych miejskich plaż Hiszpanii, jest szeroka Las Canteras o długości niemal 4 km, położona w Las Palmas de Gran Canaria. Od otwartego oceanu odgradza ją La Barra – wysunięty w morze język lawy wulkanicznej tłumiący fale Atlantyku. Utworzony w ten sposób naturalny basen jest doskonałym kąpieliskiem.
Złote plaże i ruchome piaski
W sercu lądu znajduje się wulkaniczny masyw górski z wielkim stożkiem Pico de las Nieves (1949 m n.p.m.), który dzieli wyspę na dwie części – północną i południową. Północ jest wilgotna i zielona, tam też koncentruje się życie mieszkańców. Skąpane w słońcu i suche południe przez okrągły rok oblegają turyści z całego świata. Tutaj niebo jest przejrzyste niemal przez dwanaście miesięcy, gdyż płynące z północy chmury nie mogą się przedrzeć przez barierę wysokich gór.
Ta strona wyspy przyciąga miłośników gorących plaż i tętniących życiem nocnym klubów. Największe kurorty Maspalomas, San Agustin, Playa del Inglés słyną z setek hoteli oraz dyskotek. Stałymi gośćmi są spragnieni ciepła Skandynawowie, Brytyjczycy i Niemcy. Całymi dniami smażą się w słońcu, by wieczorem wyruszyć na podbój barów, kawiarni, klubów i tawern. Największymi atrakcjami są ogromny park wodny, w którym samych zjeżdżalni jest ponad trzydzieści, a także Palmitos Park z niezwykłą kolekcją palm (51 gatunków), kaktusów i egzotycznych ptaków. Symbolem Maspalomas są natomiast ruchome wydmy – ciągnące się kilka kilometrów wspólne dzieło oceanu i wiatru, skrawek Sahary pośrodku oceanu. Malownicze góry piachu kontrastujące z bujną zielenią kanaryjskich palm i błękitnymi wodami słonej laguny od lat przyciągają turystów. Szczególnie pięknie wyglądają o wschodzie i zachodzie słońca, gdy miękkie światło nadaje białym kryształom piasku złoty kolor. Wydmy objęte są ochroną w rezerwacie przyrody. Można je zwiedzać jedynie pieszo bądź na wielbłądach.
Żółta łódź podwodna
Prawdziwą perłą Południa jest jednak Puerto Mogán, turystyczny kurort „z klimatem”. Kanaryjska Wenecja, jak często go nazywają, łączy w sobie komercję z atmosferą wioski rybackiej. Turystyczny zgiełk nie odbiera jej dyskretnego uroku i niezwykłego klimatu. Tutejsze hotele, w przeciwieństwie do gigantów z Maspalomas, są niewielkie. Miasteczko od strony lądu otoczone jest górami, a od strony morza – portem. Jego ulice przystrojone są tysiącami barwnych bugenwilli i królewskich strelicji, kwiatów przypominających rajskie ptaki. Rosną tu również długowieczne draceny smocze (żyją nawet tysiąc lat) – endemity występujące w naturze jedynie na Wyspach Kanaryjskich i Maderze. Ponad miastem sterczy okazała skała wulkaniczna Cruz de Pietra (183 metrów wysokości). U jej stóp kołyszą się luksusowe jachty i skromne łodzie rybackie. W porcie na turystów czeka żółta łódź podwodna, zabierająca chętnych w niezwykłą podróż. Za 29 euro można zejść pod powierzchnię wody i obejrzeć wraki statków.
Dom Kolumba
Północ należy do Kanaryjczyków. Tutaj tętni życie gospodarcze i biznesowe. W tej części wyspy zachowały się również najważniejsze zabytki, a najwięcej jest ich w stolicy Las Palmas de Gran Canaria. Architektoniczną ozdobą miasta jest Casa de Colon, czyli Dom Kolumba. Słynny Genueńczyk zatrzymał się w nim w 1492 roku. W jednym z pomieszczeń odtworzono kajutę z jego statku. Stylowy pałac mieści dziś muzeum Kolumba oraz kolekcję malarstwa i sztuki prekolumbijskiej. Spacerując uliczkami Starego Miasta (Veguety), nie sposób ominąć monumentalnej katedry św. Anny budowanej przez cztery wieki. Ustawiono przed nią posągi psów, od których pochodzi nazwa archipelagu (a nie od kanarków). Nieopodal Las Palmas leży urocze Arucas, którego wizytówkami są strzeliste wieże bazyliki św. Jana oraz kanaryjska specjalność – rum miodowy, do produkcji którego używa się soku palmowego. Przy fabryce rumu istniejącej od 1884 roku znajduje się muzeum poświęcone historii tego trunku oraz sposobom jego destylacji.
Miejsce, w którym płynie woda
Najbardziej zaskakujące jest wnętrze Gran Canarii. Krajobrazy przypominające miejscami Dziki Zachód poorane są wąwozami, z największym Barranco de Guayadeque rozciągającym się pomiędzy Agüimes a Ingenio. Miejscami jego ściany wznoszą się nawet na półtora tysiąca metrów. W języku Guanczów, dawnych mieszkańców wyspy, nazwa ta oznacza „miejsce, w którym płynie woda”. Kiedyś bowiem płynęła tędy rzeka. W ścianach wąwozu Guanczowie wykuli pieczary. Po wschodniej, słonecznej stronie mieszkali, po zachodniej chowali zmarłych. Dziś dnem wąwozu wiedzie droga, a w grotach wciąż żyją ludzie. Mają tam kuchnie, lodówki i telewizory. W jaskiniach urządzili nawet restauracje. Wnętrze wyspy można zwiedzać samochodem, podczas jeep safari, ale równie popularne są wycieczki rowerowe i piesze. Największe wrażenie robi najbardziej charakterystyczna Roque Nublo – wysoka na 1813 metrów samotna skała, święta góra Guanczów. Z oddali przypomina postać mnicha. Dojście do niej zajmuje niewiele ponad pół godziny, a z punktów widokowych po drodze można zobaczyć efektowną skałę Roque Bentaiga, a przy dobrej pogodzie także wystający ponad chmurami najwyższy wulkan sąsiedniej Teneryfy (Teide, 3718 m n.p.m.) i równocześnie najwyższy szczyt Hiszpanii. Ze szczytu Pico de Bandama (569 m n.p.m.), nieopodal Tafira Alta, spoglądamy na położony poniżej krater Caldera de Bandama, największy na wyspie – ma aż kilometr średnicy. Na jego dnie znajduje się opuszczona osada.
Wyspa dla aktywnych
Łagodny klimat i zróżnicowany krajobraz sprawiają, że miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą na Gran Canarii prowadzić wyjątkowo zdrowy tryb życia. Oczywiście najpopularniejsze są sporty wodne: żeglarstwo, surfing, windsurfing, nurkowanie i wędkarstwo morskie. Gran Canaria ma też najwięcej ze wszystkich Wysp Kanaryjskich pól golfowych. Ostatnio coraz modniejsze stają się też sporty lądowe, zwłaszcza trekkingi i wycieczki rowerowe. W górach wytyczono wiele szlaków prowadzących przez najbardziej malownicze zakątki wyspy. Najatrakcyjniejsze trekkingi można organizować w rejonie Pico de las Nieves. Niektóre z nich wymagają jednak dobrej kondycji. Szczyt nazywany jest też Pozo de las Nieves, czyli Studnią Śniegów. To jedyne miejsce na wyspie, gdzie zimą niekiedy pada śnieg. Łatwo dostępna jest natomiast skała-symbol Gran Canarii Roque Nublo. Dojście do niej zajmuje około 30-40 minut.
Wodny świat
Jak przystało na wyspę leżącą pośrodku Atlantyku, Gran Canaria jest jedną wielką bazą sportów wodnych. U jej wybrzeży znajduje się dziesięć portów i przystani, największe w Las Palmas de Gran Canaria oraz Mogán. Rocznie przypływa do nich tysiące jachtów z całego świata, ale korzystają z nich także sami mieszkańcy słynący z zamiłowania do morza. Północ wyspy znana jest z miejsc doskonałych do uprawiania surfingu, a Wschód i Południe – windsurfingu. W każdym kurorcie jest kilka szkółek, w których podczas tygodniowego pobytu można przyswoić podstawy pływania na desce bądź desce z żaglem. Nie brakuje też klubów nurkowych. Dzięki ogromnemu bogactwu tutejszych wód, prężnie rozwijającą się dyscypliną jest też wędkarstwo morskie. Tutejsze prądy morskie sprzyjają pojawianiu się ogromnych ławic ryb. Każdego dnia z portów u południowo zachodnich wybrzeży wypływają łodzie pełne turystów-wędkarzy, polujących na merlina błękitnego, rybę piłę, tuńczyka atlantyckiego i białego czy barrakudę. Dla wielu z nich to niepowtarzalna szansa zmierzenia się z tymi gatunkami i niezwykła przygoda – jedna z wielu, jakie można przeżyć na Gran Canarii.
HOTELE SPA
Sieć Gloria Palace Thalasso & Hotels ma jedne z największych w Europie centra thalassoterapii, o powierzchni 6800 m² (Playa San Agustín) i 2500 m² (Playa Amadores). Pakiety zabiegów thalasso od 73 euro (50 minut) do 137 euro (100 minut).
www.gloriapalaceth.com
Gloria Palace San Agustín Thalasso & Hotel
Playa San Agustín, Maspalomas
Rezerwacja: + 34 928 765 689
talasoterapia.sanagustin@gloriapalaceth.com
Gloria Palace Amadores Thalasso & Hotel
Playa Amadores, Mogán
Rezerwacja: + 34 928 128 522
talasoterapia.amadores@gloriapalaceth.com
Tygodniowy pobyt w hotelu kosztuje 2300 zł
Spa Royal w Gloria Palace Royal Hotel & Spa
Playa Amadores, Mogán
Rezerwacja: + 34 928 128 640
info.royal@gloriapalaceth.com
Tygodniowy pobyt w hotelu kosztuje 3250 zł
Spa Inagua w hotelu Cordial Mogán Playa
Puerto de Mogán
Rezerwacja: + 34 928 724 100
spainagua.hcmp@cordialcanarias.com
www.cordialcanarias.com
POPRAWIANIE NATURY
Turystyka zdrowotna należy do najstarszych form podróżowania po świecie. Ostatnio coraz modniejsza staje się zaś turystyka „urodowa”, czyli wyjazdy łączące wakacyjny wypoczynek z zabiegami medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Na Gran Canarii każdego roku przybywa przyjezdnych z całej Europy, którzy w pięknej scenerii, przy słonecznej pogodzie i łagodnym klimacie pragną poprawić co nieco w swoim wyglądzie, a po powrocie w rodzinne strony, swój nowy image tłumaczą udanym wypoczynkiem. Operacja plastyczna na środku oceanu, z dala od wścibskich oczu sąsiadów, znajomych czy nawet mediów wydaje się kuszącą propozycją, zwłaszcza dla sławnych i bogatych,albo dla osób krępujących się czy próbujących ukryć ingerencję w swoje niedoskonałe ciało.
San Roque Group (Clinica San Roque oraz San Roque Maspalomas Hospital) to placówka z 90-letnimi tradycjami. Przyjmuje też pacjentów i turystów z Polski, oferując obsługę w języku polskim.
Hospital San Roque Maspalomas
Mar de Siberia, 1, Maspalomas
www.sanroquemaspalomas.com
Clínica San Roque
Alcalde Francisco Hernandez Gonzalez, 10
Las Palmas de Gran Canaria
www.clinicasanroque.com
Tekst: Katarzyna Sołtyk
Foto: Katarzyna Sołtyk/shutterstock.com
Źródło: Magazyn Eden SPA 10/2011, www.magazyneden.pl