Aktualnie w ofercie:
175 hoteli 1964 ofert
Pobyt Wellness w SPA Hotelu Splendor RABAT 43%!
Konkurs - wygraj Weekend SPA w Hotelu Stok !
wySPAzdrowia na Facebook !
1
2
3

Dominikana - egzotyka, morze a la carte i merengue

Vamos a la playa?
Bajecznie kolorowy świat przedstawiany w katalogach biur podróży w przypadku Dominikany nie jest ani odrobinę przesadzony. Tu naprawdę jest jak w raju.
Zdjęcia nie kłamią. Żeby poczuć się królem życia, wystarczy wybrać jedną z licznych ofert – najlepiej w pięciogwiazdkowym hotelu all inclusive, bo przecież jadąc na Dominikanę nie wypada skąpić. I koniecznie trzeba – za tytułem znanego przeboju – „pójść na plażę”.


Krzysztof Kolumb, kiedy przybył na wyspę w 1492 roku, nazwał ją La Isla Española (Wyspa Hiszpańska), co z czasem przekształciło się w „Hispaniola”. Zamieszkiwali ją wtedy Tainowie. Dzisiaj wyspa podzielona jest między dwa państwa: Dominikanę, która zajmuje prawie dwie trzecie powierzchni (48734 km2) oraz Haiti. Ludność stanowi zaś egzotyczna mieszanina imigrantów, przybyłych w różnym czasie i z wielu stron świata. Do Tainów, Hiszpanów i przywiezionych z Afryki niewolników dołączyli byli niewolnicy, uciekinierzy z Ameryki Północnej, osadnicy z Wysp Kanaryjskich, kupcy z Bliskiego Wschodu potocznie nazywani turkos, niemieccy Żydzi, a nawet Japończycy. Wszyscy razem tworzą niezwykle barwny zlepek kulturowy. I choć ponad 70 proc. mieszkańców stanowią mulaci, to jak w wielu miejscach na świecie, tak i tutaj elitę tworzy biała mniejszość (16 proc. ludności).
 

Raj z dramatami w tle
Historia ciężko doświadczyła mieszkańców wyspy. Przeżyli niewolnictwo, liczne wojny, okupacje i dyktatury. Dopiero w ostatnich latach pewna stabilizacja polityczna pozwoliła na rozkwit Dominikany jako turystycznego raju. Położenie w jednym z najpiękniejszych zakątków świata, w archipelagu Wielkich Antyli na Morzu Karaibskim, niezwykłe, niemal białe plaże oraz ciągnące się kilometrami gaje palmowe sprawiają, że Dominikana utrzymuje się w czołówce egzotycznych miejsc urlopowych. Rocznie przyjeżdża tu około  4 milionów turystów.
 

Od czasów Kolumba niewiele zmieniło się na Hispanioli. Słońce świeci przez okrągły rok, plaże są piękne i szerokie, ludzie przyjaźni i gościnni, a krajobraz rajski. Tworzą go lazurowy błękit oceanu, soczysta zieleń bujnej roślinności w górach, kolorowe wiktoriańskie domy i wszechobecne palmy. Palma to niemal święte drzewo Dominikany. Jej liście znajdują się na fladze narodowej, z pni buduje się domy, z owoców tłoczy olej spożywczy, produkuje olejki kosmetyczne i przygotowuje drinki. W jej cieniu wypoczywają spragnieni egzotyki turyści.
 

Morze a la carté
Najsłynniejsze regiony turystyczne to Wybrzeże Bursztynowe i Wybrzeże Kokosowe. Północ słynie z nowoczesnych kurortów, ekskluzywnych pól golfowych i największych na świecie złóż skamieniałej żywicy. Playa Dorada zabudowana jest hotelami, kasynami, restauracjami, klubami nocnymi i basenami. Nieco spokojniejsza Sosua popularna jest wśród żeglarzy oraz miłośników nurkowania – zarówno z pełnym akwalungiem, jak i rekreacyjnego – z maską i rurką, na przybrzeżnych rafach. Dawna kryjówka żydowskich wygnańców, którzy uciekali tu podczas II wojny światowej, jest dzisiaj ulubionym celem globtroterów – klientów licznych tanich pensjonatów i ulicznych barów na świeżym powietrzu. Cabarete to karaibska mekka windsurferów. W ostatnich latach przyjeżdża tu coraz więcej zwolenników kitesurfingu okupujących Kite Beach i surfingu – korzystających z fal w El Encuentro. Lagunę Gri Gri zwiedza się łodziami. Podczas dwugodzinnej przejażdżki można podziwiać namorzyny i groty morskie. Playa Grande zasłynęła jako raj dla golfistów – z polami leżącymi tuż nad morzem, z widokiem na rafy.
 

Największym kurortem południowo-wschodniego wybrzeża Costa de Coco jest Playa Bávaro. Na Wybrzeżu Kokosowym pałace należące do najzamożniejszych Dominikańczyków sąsiadują z ubogimi wioskami, a luksusowe resorty znajdują się w otoczeniu parków narodowych i najpiękniejszych dominikańskich plaż.
 

W Punta Cana na pytanie ze słynnego przeboju „¿Vamos a la playa?” (Idziemy na plażę?) odpowiedź może być tylko jedna. Bo co innego robić, gdy wokół 60 km plaż z mlecznobiałego, drobnego piasku. Warto też wybrać się do jednego z najciekawszych parków narodowych wyspy – La Caleta położonego… pod wodą. To akwen o głębokości 180 m, z bajecznie kolorową rafą i trzema wrakami statków. W parku Manatí Park Bávaro wszystkie zwierzęta występujące na wyspie są na wyciągnięcie ręki, m.in. flamingi, manaty, krokodyle, żółwie morskie, legwany. Największą atrakcją jest zaś pływanie z delfinami (za dodatkową opłatą).
 

Leniwie i aktywnie
Dominikana to wymarzone miejsce zarówno dla amatorów „nicnierobienia”, jak i miłośników aktywnego wypoczynku. Hotelowe resorty na wyspie przypominają warowne zamki – luksusowe, samowystarczalne, zapewniające moc atrakcji i szczelnie odcinające turystów od zewnętrznego świata. Można zaszyć się w nich i spędzić interesująco i aktywnie cały urlop. Ale wyspa ma do zaoferowania znacznie więcej. Od stycznia do marca największą atrakcją zatoki Samaná jest podglądanie wielorybów. Wzdłuż wybrzeży pojawiają się olbrzymie humbaki migrujące tu w czasie godów. Rendez-vous z morskim ssakiem niewiele mniejszym od Titanica to niezapomniane przeżycie. Warto też wybrać się w głąb wyspy. Całodzienna wyprawa terenowym samochodem (tzw. jeep safari) zazwyczaj połączona jest ze zwiedzaniem plantacji trzciny cukrowej lub kawy, odwiedzinami w tradycyjnym, dominikańskim domu i pieszą wycieczką do jednego z malowniczych wodospadów.
 

Żelaznym punktem programu jest jednak zwiedzanie stolicy Santo Domingo, najstarszego miasta Nowego Świata, pełnego kolonialnych zabytków. Jego budowę rozpoczął w 1496 roku Barotolomeo Colon, brat Krzysztofa Kolumba. Tutaj powstały pierwsze twierdze, pierwsza katedra (Basílica Menor de Santa María – Bazylika Mniejsza Najświętszej Marii Panny), uczelnia (Convento de los Domínicos), mennica oraz pierwszy szpital na półkuli zachodniej. Ulica Dam (calle las Damas) to podobno najstarszy trakt Nowego Świata, nazwany na cześć eleganckich hiszpańskich szlachcianek, które każdego wieczoru przechadzały się tędy w odświętnych, eleganckich strojach. Urokliwe uliczki starego miasta kontrastują z chaosem i zgiełkiem panującym w sąsiednich dzielnicach.
 

Zmysłowe merengue
Kuba ma sambę, Jamajka reggae, a Dominikana zmysłowe merengue rozbrzmiewające zewsząd przez całą dobę. Mieszkańcy wyspy uwielbiają się bawić. O każdej porze roku trafimy tu na jakieś święto. Najważniejszy jest oczywiście karnawał, a także odbywający się na przełomie lipca i sierpnia festiwal merengue. Ale w pozostałe dni roku również nie można narzekać na nudę. Festiwal Muzyki Latynoskiej gościł takie sławy, jak Enrique Iglesias czy Ricky Martin. Październik to dwutygodniowy Puerto Plata Festiwal i Dzień Kolumba. Nawet Święto Matki Boskiej z Las Mercedes (wrzesień), patronki wyspy, to dobry pretekst, by zakołysać biodrami. Bo choć większość Kreoli to ludzie raczej
ubodzy, jak nikt inny na świecie potrafią oni cieszyć się z tego co mają, nawet jeśli nie mają nic więcej niż słońce nad głową i kiści bananów na obiad. Odznaczają się bowiem niewiarygodną wprost radością życia, którą zarażają wszystkich turystów. Choćby dlatego warto tu przyjechać.
 

Warto wiedzieć
·    Republika Dominikańska (oficjalna nazwa kraju) zajmuje wschodnią część wyspy i jest drugim co do wielkości państwem na Morzu Karaibskim.
·    Podróż z Polski przez Berlin czy Amsterdam trwa 8-9 godzin.
·    Polacy nie potrzebują wizy, muszą natomiast posiadać bilet powrotny, a na granicy wykupić kartę turystyczną (10 USD), która upoważnia do 90 dniowego pobytu. Na wyspie nie ma polskiej ambasady.
·    Tygodniowy pobyt all inclusive kosztuje od 5,5 do 8 tys. zł, w ofertach last minute już od 4 tys. zł.
·    Warto wybrać się na dłuższy, dwutygodniowy pobyt – za drugi tydzień dopłaca się bowiem tylko około 2 tys. zł.
·    Walutą obowiązującą jest peso dominikańskie, ale za wszystko można też płacić dolarami. 1 peso to 7 groszy (100 peso = 7,5 zł = 2,6 USD)
·    Na wyspie wysoka temperatura utrzymuje się przez okrągły rok, jednak od maja do września trwa tu pora deszczowa. Opady są przeważnie krótkotrwałe, ale bywają dosyć intensywne. Od czerwca do września zdarzają się też huragany. Najlepszy czas na podróż to listopad–kwiecień, kiedy temperatura w ciągu dnia wynosi od 24 do 28 stopni.
 

Tekst: Katarzyna Sołtyk, Magazyn SPA Eden